12.01.2019

Playboy za sterami - Vi Keeland, Penelope Ward

PLAYBOY ZA STERAMI - VI KEELAND, PENELOPE Ward
Oryginalny tytuł: Playboy Pilot
Tłumaczenie: Marta Czub
Ilość stron: 280
Data wydania: 20.11.2018
Wydawnictwo: Editio Red
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
Moja ocena: 7/10

Przed dokonaniem najważniejszego wyboru w swoim życiu należy się zastanowić. Najlepiej pojechać gdzieś na kilka dni i porządnie wszystko przemyśleć. W takiej sytuacji ani ognisty flirt, ani spontaniczny wypad do Brazylii u boku przystojnego podrywacza nie jest dobrym pomysłem. Nawet jeśli ten podrywacz jest pilotem pełnym nieziemskiego czaru, a przy tym ma naprawdę słodki dołeczek w brodzie.
Kendall Sparks poznaje Cartera Clynesa na lotnisku w takim właśnie momencie. I podejmuje najgorszą z możliwych decyzji — wdaje się w emocjonujący flirt. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że to nie może się dobrze skończyć. Co gorsza, wkrótce odkrywa, że jest zauroczona tym wysokim, ciemnowłosym playboyem. I jest gotowa ruszyć za nim w najdziwniejsze zakątki świata, aby mu towarzyszyć, bo staje się coraz bardziej uzależniona od magnetycznej osobowości Cartera. I kocha go miłością, która każe jej widzieć w nim mężczyznę na dobre i złe, ojca swoich dzieci, z którym chce zbudować prawdziwy dom.
~Wydawnictwo Editio Red~



Ostatnimi czasy polski rynek wydawniczy podbija Vi Keeland w duecie z Penelope Ward. Muszę przyznać, że jest to naprawdę udane połączenie. Historie spod pióra tych pań są niesamowicie lekkie i naprawdę zabawne, dlatego jak tylko zobaczyłam, że wydawnictwo przygotowało kolejną pozycję tego pisarskiego duetu, wiedziałam, że muszę przeczytać! Myślę, że teraz już będę sięgała po książki tych autorek w ciemno.

Przyznam szczerze, że bohaterów polubiłam, ale niestety nie od razu. Kendall-główna bohaterka w pierwszej chwili wydała mi się bogatą i rozpieszczoną osobą. Odniosłam w stosunku do niej dość dziwne wrażenie. Na szczęście, później jej sytuacja została nieco wyjaśniona i moje podejście do niej uległo zmianie. Carter natomiast okazał się typowym playboyem (zresztą już sam tytuł o tym mówi), przystojny, umięśniony i seksowny pilot, a jednak pod maską skrywał swoje prawdziwe ja.

Pozycja, mimo iż schematyczna i dość przewidywalna, to okazała się momentami zaskakująca. Autorki postarały się, aby nam się nie nudziło podczas lektury i zapewniły nam kilka zwrotów akcji. Ponadto Vi i Penelope ponownie postawiły na humor. Może nie ma go w tej książce tak dużo, jak w „Drań z Manhattanu”, ale mimo wszystko pozycja była zabawna.

Oczywiście bardzo podoba mi się, to, że bohaterowie sporo podróżowali. Bardzo lubię książki, w których postaci zwiedzają inne miejsca. Nie będę na ten temat się rozpisywać, ale to mi się spodobało. Dodatkowo fajnie, że pojawił się wątek pilota. Takich książek czytałam chyba najmniej, więc to kolejny plusik dla tej książki.

Jak na typowy erotyk przystało, w książce pojawiło się sporo scen erotycznych. Nie ma co się oszukiwać. Nie były one jednak wyszukane, czy niesmaczne, a spokojne i napisane z wyczuciem, co mi się podoba. Dodatkowo muszę wspomnieć, że bohaterowie nie od razu wylądowali ze sobą w łóżku, a zaczęli od poznania i zaprzyjaźnienia się.

Vi Keeland i Penelope Ward w tej pozycji bardzo fajnie przedstawiły nam różne kraje i zwyczaje w nich panujące. Główni bohaterowie sporo podróżowali, dzięki czemu my również mogliśmy dowiedzieć się czegoś ciekawego. Podoba mi się też to, jak autorki przedstawiły kwestię pieniędzy w tej pozycji. Bardzo spodobało mi się ich podejście do tego tematu. Pokazały nam, że pieniądz, to nie jest rzecz najważniejsza, że są sprawy ważniejsze.

Właściwie po tej książce spodziewałam się chyba odrobinę czegoś innego. Nie do końca wiem czego, ale ta pozycja wydała mi się trochę inna niż „Drań z Manhattanu". Mimo wszystko bardzo mi się podobała i cieszę się, że mogłam po nią sięgnąć. Sądzę, że jest to pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanek książek Vi. Nie jest to nic nowego, ale pozycja okazała się przyjemna i wciągająca.


Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu: 

8 komentarzy:

  1. O autorkach słyszałam, ale nie miałam okazji poznać twórczości jeszcze żadnej z nich. Lubię takie klimaty, więc kiedyś na pewno będę chciała sięgnąć po tę książkę, ale myślę, że będzie to w dużo dalszej przyszłości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ci się spodoba jak już po nią sięgniesz :)

      Buziaki,
      Zaczytana Anielka

      Usuń
  2. Ja uwielbiam ten duet pisarski a książka była świetna :D jak dla mnie seks tutaj był na drugim planie i to mi się najbardziej podobało :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie! Już nie mogę się doczekać kolejnej książki tych autorek :)

      Buziaki,
      Zaczytana Anielka

      Usuń
  3. Widzę, że mamy podobne zdanie na temat tej książki :) Również mi się podobała i chętnie sięgnę jeszcze raz po tej duet autorki, a na swoją recenzję "Playboya za sterami zapraszam do siebie | Pola z https://czytamytu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie spodobała się ta pozycja :)

      Buziaki,
      Zaczytana Anielka

      Usuń
  4. Podobała mi się ta książka. Może nie była zbytnio wybitna, ale jednak podobała mi się i to jest najważniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, to aby dobrze spędzić czas podczas lektury! :)

      Buziaki,
      Zaczytana Anielka

      Usuń